Problem Fałszywych Smoków jest równie stary co historia Aes Sedai i proroctw Karaethon. Kim byli mężczyźni którzy postanawiali rzucić wyzwanie potędze Białej Wieży? Jakie mieli motywy, co było ich inspiracją i natchnieniem? Dlaczego Wzór pozwalał na pojawianie się fałszywych Smoków?

W ciągu wieków które nastąpiły po Pęknięciu Świata, każdy przenoszący Moc mężczyzna był ścigany niczym zwierzyna łowna. Jedynie kilku z nich było na tyle potężnych, zdeterminowanych i odważnych, aby zdecydować się na jawną proklamację. Z tych niewielu, jeszcze mniejsza część została zapamiętana i zapisała się w historii. Ogromny odsetek mężczyzn, często jeszcze chłopców, złapanych i poskromionych przez Aes Sedai umierało w apatii i zobojętnieniu, najczęściej porzuconych przez rodzinę i bliskich. Oczywiście w miarę upływu czasu i regularnej eksterminacji, takich mężczyzn pojawiało się coraz mniej. Aes Sedai wyjałowiły zdolność Przenoszenia na Westland, co odbiło się również w ich szeregach. Białą Wieżę wybudowano tak, aby mogło w niej zamieszkać co najmniej trzy tysiące Sióstr, tymczasem w czasach nowożytnych na całym Westland było ich wszystkich razem niespełna tysiąc, a i ta liczba ciągle się zmniejszała. Tym nie mniej, w porównaniu do mężczyzn, którzy zostali totalnie wyniszczeni podczas Pęknięcia Świata, a wszyscy pojawiający się później byli szybko wyłapywani, kobiety przewyższały ich zarówno siłą jak i liczebnością. Nie ma się więc co dziwić, że ciągu trzech tysięcy lat tylko nieliczni przenoszący Moc mężczyźni zdołali dojść do jakiejkolwiek władzy. Do najbardziej znanych należą:

  • Raolin Darksbane – proklamował się w 335 lub 336 r OP
  • Yurian Stonebow – proklamacja w 1301 r OP, poskromiony w 1308
  • Davian – proklamacja 351 WL
  • Guaire Amalasan – proklamacja 939 WL, poskromiony w 943
  • Gorin Rogad – proklamacja w 995 NE, zamordowany w tym samym roku
  • Logian Ablar – proklamował się 998 NE, poskromiony tego samego roku
  • Mazrim Taim – proklamacja w 998 NE
– …wymienił ludzi, którzy według niego zostali wykorzystani – powiedział wreszcie Rand. Uważał, że to już koniec opowieści. – Guaire Amalasan. Raolin Darksbane.
– Davian – wtrącił Mat – I Yurian Stonebow.
– I Logain – skończył Rand.
– Niebezpieczne imiona – mruknął Thom. Jego oczy zdawały się ich przewiercać z jeszcze większą mocą niż poprzednio. – Tak czy siak, prawie tak niebezpieczne, jak to pierwsze. Wszyscy już nie żyją, z wyjątkiem Logaina. Niektórzy już od dawna. Raolin Darksbane prawie dwa tysiące lat temu. Ale równie niebezpiecznie jest o nim mówić. Najlepiej nie wymieniajcie tych imion głośno nawet wtedy, gdy będziecie sami. Większość ludzi nie słyszała o nich, ale jeśli posłyszy je nie ten, co trzeba…
– Ale kim oni byli?
– Ludźmi – wymamrotał Thom. – Mężczyznami, którzy strzaskali filary nieba i wstrząsnęli podstawami ziemi.*

Aby zrozumieć powody które kierowały mężczyznami ogłaszającymi się Smokiem Odrodzonym, trzeba wspomnieć czym on jest. Smok jest championem Światłości, który odradza się aby zmierzyć się z Władcą Ciemności podczas Ostatniej Bitwy. Ma to być człowiek o wielkiej władzy i sile, gromadzący wokół siebie ogromne armie, otoczony chwałą, budzący strach i szacunek. Człowiek któremu niewielu będzie w stanie się oprzeć. Za każdym razem jest to ta sama dusza, odrodzona w kolejnych ciałach. Żaden z mężczyzn ogłaszających się Smokiem, nie mógł nim być, bowiem nie posiadał odrodzonej duszy Smoka. Czy byli tego świadomi? Może naprawdę wierzyli, że mogą mierzyć się z Czarnym, a może po prostu kierowała nimi tylko żądza władzy i chęć podbojów? Taim podczas jednej z rozmów z Randem przyznał, że aby dowiedzieć się czy jest Smokiem, musiał się proklamować, bowiem nie miał innej możliwości aby to sprawdzić. To czy mówił prawdę, czy po prostu chciał zdobyć władzę, to już temat na inny artykuł.

Sama nazwa Fałszywy Smok weszła do powszechnego użytku, gdy okazało się, że żaden ze Smoków nigdy nie zdołał wypełnić ani jednego proroctwa. Ponieważ tylko prawdziwy Smok może wypełnić przepowiednie, każdy inny musiał był fałszywy.

Bez względu na pobudki jakie kierowały tymi mężczyznami, zawsze udawało im się zdobywać sławę i przynajmniej częściowo osiągnąć swój cel. Pierwszy z Fałszywych Smoków, Raolin Darksbane został zapamiętany jako ten, któremu udało się zagrozić samej Białej Wieży. Urodził się w mieście Aren Mador, stolicy Essenii, trzysta lat po zakończeniu Pęknięcia. Potrafił przenosić Moc i był jednym z najpotężniejszych Fałszywych Smoków. Po proklamacji w 335 lub 336 roku OP podniósł sztandar Smoka, czym wywołał wojnę w całym Westland. Po schwytaniu przez Aes Sedai liczne rzesze jego wyznawców i popleczników ruszyło mu na odsiecz, atakując samą Białą Wieżę. Nie wiadomo w jaki sposób Siostry broniły się przed tą armią, jednak w tamtych czasach Aes Sedai nie składały jeszcze Trzech Przysięg. Prawdopodobnie były wiec w stanie użyć Mocy, nawet nie zaatakowane bezpośrednio. Sekrety i grzechy tamtej wojny na pewno są ukryte głęboko w czeluściach Trzynastego Depozytu.

Niemalże tysiąc lat później, Yurian Stonebow, kolejny raz wzniósł Sztandar Smoka. Pochodził z państwa-miasta Fel Moreina, dzisiejszego Far Madding i ogłosił się Smokiem w 1301 r OP. Zdecydowanie dłużej od Raolina Darksbane udawało mu się unikać pojmania przez Aes Sedai. Kroniki donoszą, że w pojedynkę zabił trzy pełne Siostry, a trzy inne schwytał, co tylko świadczy o sile tego mężczyzny. Ostatecznie w roku 1308 OP został złapany i poskromiony. Zmarł niedługo później.

Guaire Amalasan by KaligoDark

Davian, kolejny Fałszywy Smok który pojawił się znowuż niemalże tysiąc lat później, bo w roku 351 WR (Wolny Rok). Bardzo niewiele informacji można znaleźć o tym człowieku. Nie wiadomo skąd pochodził, co osiągnął, ani jak była jego siła w Mocy. Zwykle jest wspominany po prostu jako kolejny Fałszywy Smok który został zniszczony przez Tar Valon.

Tym nie mniej mężczyzna który nadszedł sześćset lat po nim, zapisał się bardzo silnie na kartach historii. Guaire Amalasan był prawdopodobnie najpotężniejszym z Fałszywych Smoków Trzeciego Wieku. Pochodził z Darmovan, królestwa znajdującego się na terenach dzisiejszego Arad Doman. Jego proklamacja w 939 roku WR wywołała trwającą cztery lata Wojnę Drugiego Smoka. Wojna ta była odskocznią dzięki której do władzy doszedł Artur Hawkwing. Sam Amalasan był doskonałym taktykiem i niezwykle potężnym przenoszącym. Przy próbie pojmania go przez sześć Aes Sedai, samodzielnie zabił jedną, dwie ujarzmił, a trzy pozostałe pojmał. W ciągu czterech lat wojny podbił niemalże połowę Westland, a w niespełna trzy tygodnie zdobył nieosiągalne dla jakiegokolwiek przenoszącego Far Madding. W roku 943 WR Podczas Bitwy na Przełęczy Jolvaine został schwytany przez Artura Hawkwinga. Niedługo potem przekazano go w ręce Aes Sedai, które go poskromiły. Podobnie jak w przypadku Raolina Darksbane, sojusznicy i wyznawcy Smoka ruszyli mu z odsieczą, atakując Tar Valon. Niestety dla przenoszącego mężczyzny pojmanego i zamkniętego w Białej Wieży, nie ma już ratunku.

Przez kolejne tysiąc lat nie znalazł się żaden mężczyzna na tyle potężny, aby podnieść Sztandar Smoka, a potem nieoczekiwanie w ciągu niespełna trzech lat ujawniło się czterech, kolejno po sobie.

Pierwszym był pochodzący z Ilian Gorin Rogad. Nie wiadomo co powodowało tym mężczyzną, że w roku 995 NE postanowił ogłosić Smokiem, tym bardziej że nawet nie potrafił przenosić Mocy. Bardzo szybko został schwytany przez własnych rodaków i spalony żywcem. Niespełna trzy lata później, w roku 998 NE proklamowało się na raz aż trzech kolejnych Fałszywych Smoków, spośród nich Moc potrafili przenosić tylko Logain Ablar i Mazrim Taim. Mężczyzna który obwołał się Smokiem mimo iż nie potrafił przenosić, został złapany przez Tairenian i ścięty w puszczy Haddon Mirk.

Logain Ablar urodził się w 972 roku NE jako pomniejszy Ghealdański szlachcic. W wieku 21 lat zaczął przenosić Moc, a pięć lat później obwołał się Smokiem Odrodzonym, zwołał armię zwolenników i wzniecił wojnę w Ghealdan. Jego siła w Jedynej Mocy plasowała się na poziomie ++2, czyniąc z niego jednego z najpotężniejszych przenoszących Moc w historii. Logain zwyciężył w wielkiej bitwie w Lasach Dhallin, ale później został pojmany niedaleko Lugard, podczas próby przeprowadzenia swojej armii do Łzy. Po szybkim procesie w Tar Valon, został poskromiony. Cały artykuł o Logainie można przeczytać tutaj.

Logain podczas Bitwy w Lasach Dhallin by KaligoDark ©PZ

– Co może być gorszego od wilków, zabijających owce i ludzi? – domagał się odpowiedzi Cenn Buie. Wokół rozległy się aprobujące szmery.
– Ludzie, zabijający ludzi! – Złowieszcze tony, pobrzmiewające w odpowiedzi handlarza, wywołały w tłumie wzmagający się szmer zaskoczonych pomruków. – Myślę, że to jest wojna. Wojna opanowała Ghealdan, wojna i szaleństwo. Śniegi Lasu Dhallin są czerwone od ludzkiej krwi. Powietrze pełne jest kruków i ich wrzasku. Armie maszerują do Ghealdan. Narody, arystokracja i wszyscy wielcy wysyłają swych żołnierzy w bój.
– Wojna – usta pana al’Vere z trudem sformułowały niecodzienne słowo. Nikt w Dwu Rzekach nie miał nigdy nic wspólnego w wojną. – Po co oni toczą wojnę?
Grymas wypełzł na twarz Faina i Rand miał wrażenie, że kpi on z izolacji wieśniaków, wyśmiewa ich ignorancję. Handlarz pochylił się do porzodu, jakby chciał powierzyć burmistrzowi sekret, ale jego szept był tak głośny, że słyszeli go wszyscy.
– Podniesiono na powrót Sztandar Smoka. I ludzie gromadzą się, by z nim walczyć. Albo go wesprzeć. **

Zaraz po klęsce Logaina, lub niedługo przed nią, w Saldaei pojawia się kolejny mężczyzna, który mieni się Smokiem Odrodzonym. Mazrim Taim, w przeciwieństwie do Logaina, nigdy nie został poskromiony. Taim rozpętał wojnę z Saldaei i stoczył kilka bitew z Marszałkiem-generałem Davramem Bashere. Po paru miesiącach Aes Sedai biorą go do niewoli, ale udaje mu się uciec podczas przejazdu do Tar Valon. Taim urodził się w roku 967 NE i podczas proklamacji w 998 roku miał już 31 lat. Albo zaczął przenosić później niż inni mężczyźni, albo skaza nie oddziaływała na niego tak mocno jak na innych mężczyzn, ponieważ wciąż nie wykazywał żadnych oznak szaleństwa.

Nie można nie zauważyć, że wraz z upływem czasu na świecie pojawiało się coraz więcej Fałszywych Smoków. Uznaje się że to sam Wzór wymuszał coraz częstsze proklamacje ponieważ tkał się w kierunku Tarmon Gaidon. Potem gdy prawdziwy Smok oficjalnie ogłosi swoją przynależność, Wzór nie zezwoli już na proklamację jakiegokolwiek innego mężczyzny.

Kirukan, legendarna królowa-wojowniczka z Aramaelle, ścięła głowę jednemu z Fałszywych Smoków, prawdopodobnie podczas bitwy. Potem powiła dwóch synów innemu mężczyźnie przenoszącemu Moc. Starożytny Miecz Kirukan pozostał w dynastii królewskiej i obecnie stanowi atrybut władczyń Kandoru. Sam miecz był kuty, dwuręczny, a jego pochwa była bogato wysadzana klejnotami.

Wiele osób oskarża Białą Wieżę o kontrolowanie większości, o ile nie wszystkich Fałszywych Smoków. Faktem jest również, że po poskromieniu żaden Fałszywy Smok nigdy nie został wypuszczony na wolność. Przez ten krótki okres życia który pozostał im po poskromieniu, trzymano ich na smyczy w Białej Wieży. Miało to zapobiec wybuchowi ewentualnych zamieszek wśród zwolenników i wyznawców, gdyby taki mężczyzna został uznany za męczennika. Innym oskarżeniem z którym spotykały się Aes Sedai był zarzut, że Siostry same tworzą Fałszywych Smoków, aby potem spektakularnie się ich pozbyć i zasłużyć na przychylność zarówno prostego ludu, jak i władców.

Nie można jednoznacznie stwierdzić co stało za decyzją proklamacji u przenoszących mężczyzn. Czy był to w całości imperatyw Wzoru czy też wolna wola tych mężczyzn? W takiej sytuacji, czy działał przypadek, czy też Wzór oddziaływał tylko na tych mężczyzn, którzy mieli już pewne predyspozycje do wielkości? Bez względu na powody musiał to być przecież człowiek o silnej woli, charyzmatyczny, potrafiący porwać tłumy, nie obawiający się wzniecenia buntu i wywołania wojny. Musiał też być potężny, ponieważ mężczyznę o małym potencjale Mocy, mogłaby pokonać pierwsza napotkana Siostra. Aby podnieść sztandar Smoka, wystawiając się na tak bezpośrednie zagrożenie ze strony Aes Sedai, trzeba mieć nieustraszone serce lub być szalonym. Bo już zupełnie inną kwestią jest, na ile Fałszywi Smokowie pozostawali przy zdrowych zmysłach. W jakim stopniu skaza na saidinie wpływała na ich decyzje, czy sprawiała że byli bardziej podatni na ataki, czy wręcz przeciwnie, ich nieobliczalność nie pozwalała na tradycyjną walkę z nimi. Nie każdy pod wpływem skazy od razu zaczyna wrzeszczeć że obłażą go pająki, czasami szaleństwo przybiera zupełnie inną formę, cicho drążąc umysł mężczyzny i pogrążając go w paranoi.

Wszystkich Fałszywych Smoków w historii spotykała klęska. Mężczyźni Ci, wiedzeni swoją wizją świata, wywoływali wojny i pogrążali całe narody w konfliktach zbrojnych. Czy był to wynik szaleństwa czy nadmiernych ambicji, każdy z tych mężczyzn ostatecznie zostawał zniszczony. Od zawsze uznawano, że to Tar Valon stoi na straży pokoju i ma bronić ludzi. Same Siostry wyszukując i poskramiając przenoszących mężczyzn uważały, że spełniają swój obowiązek, pilnując porządku i chroniąc ludzi. Mężczyźni którzy wznosili sztandar Smoka, a których pokonać było tak ciężko, wysyłali im jasny przekaz, wasza siła jest tylko pozorna, ponieważ kiedyś przyjdzie mężczyzna którego nie będziecie w stanie złamać.

Autor: Amyrlin

____________
*   Fragment cytatu – Oko Świata rozdz. 15 Obcy i Przyjaciele – tł. Katarzyna Karłowska
** Fragment cytatu – Oko Świata rozdz. 3 Handlarz – tł. Katarzyna Karłowska
Zdjęcie wyróżniające: KaligoDark

Mężczyźni, którzy strzaskali filary nieba i wstrząsnęli podstawami ziemi
Średnia 5 (100%) | Liczba głosów: 2